Obraz i struktura
- Trygram górny: Qian (乾) ☰ — Niebo; jego atrybutem jest siła i nieustający ruch, a w tej figurze — ruch skierowany wyłącznie w górę, coraz dalej od tego, co leży pod nim.
- Trygram dolny: Kun (坤) ☷ — Ziemia; jej atrybutem jest uległość i podatność. W tej figurze Ziemia opada, oddalając się od Nieba.
- Inne nazwy: Stagnacja, Przeszkoda, Zablokowanie, Znak zamknięcia, Rozłączenie, Rozdzielenie, Rozejście, Impas, Upadek, Rozwód, Żona.
Trzy linie magnetyczne na dole, trzy dynamiczne na górze: Niebo nad Ziemią. W odczytaniu Wilhelma Niebo wznosi się, a Ziemia opada, więc oba trygramy oddalają się od siebie. Pary pierwszej i czwartej, drugiej i piątej oraz trzeciej i szóstej linii łączą przeciwne rodzaje linii. Taki układ sprzyja wzajemnej odpowiedzi, ale tutaj do niej nie dochodzi. Wilhelm wyróżnia dwie linie rządzące: drugą, która pokazuje zachowanie własnych zasad w zastoju, i piątą, która zatrzymuje zastój i przywraca porządek.
Przesłanie
Zastój pojawia się tam, gdzie ludzie przestają się porozumiewać i działać wspólnie. Każdy może sumiennie wykonywać swoją część pracy, a mimo to wspólna sprawa stoi. Sprawdź, czy masz jeszcze wpływ na to, co się dzieje, i czy cudze argumenty mogą zmienić Twoje decyzje. Gdy porozumienie jest niemożliwe, Księga Przemian radzi chronić własne zasady i wycofać się z udziału w złym postępowaniu. Linii czwartej, piątej i szóstej nie wolno jednak czytać jako nakazu dalszej bezczynności: mówią o podjęciu działania, zabezpieczeniu poprawy i zakończeniu zastoju.
Interpretacja (Aureliusz)
Niebo nad Ziemią wygląda jak porządek naturalny. W tej figurze obie siły oddalają się jednak od siebie, więc ich pozornie właściwe położenie nie wystarcza do współdziałania. Cheng Yi pokazuje ten sam problem na poziomie linii: każda z trzech dolnych ma odpowiednik u góry, lecz ten układ pozostaje bez skutku.
Trzy magnetyczne linie heksagramu Zastoju mają wszystkie swoje odpowiedniki wyżej, ale kiedy panuje zablokowanie, tracą ze sobą kontakt i nie porozumiewają się, więc nie ma między nimi poczucia odpowiedniości. — Cheng Yi, komentarz do heksagramu 12, tłumaczenie na polski własne.
To pozwala dostrzec zastój także tam, gdzie nie ma otwartej kłótni. Ludzie zachowują swoje stanowiska i obowiązki, ale tracą zdolność odpowiadania na to, co robią i mówią inni.
W pracy nad sobą odczytuję to jako ostrzeżenie przed usprawiedliwianiem zamknięcia własną poprawnością. Możesz dotrzymywać zobowiązań, pracować starannie i zarazem nie dopuszczać do siebie niczego, co wymagałoby zmiany zdania. Podobnie inni mogą słuchać Cię uprzejmie, a potem postępować tak, jakby rozmowy nie było. Pytanie dotyczy więc skutków kontaktu: czy potraficie wspólnie coś ustalić, skorygować decyzję, odpowiedzieć na czyjąś potrzebę? Brak takiej możliwości każe przyjrzeć się relacji, nawet jeśli rozmowy przebiegają spokojnie.
Osąd tej figury mówi o złych ludziach, ale tłumacze nie zgadzają się co do tego, kto zastój wywołał.
Zastój. Źli ludzie nie sprzyjają wytrwałości człowieka szlachetnego. Wielkie odchodzi, małe nadchodzi. — Wilhelm/Baynes, tłumaczenie na polski własne.
Zastój. Zastój nie przynosi pożytku, choć nie jest dziełem człowieka. Człowiek szlachetny trwa przy swoich zasadach. Wielkie odchodzi. Małe nadchodzi. — Liu, tłumaczenie na polski własne.
Przeszkoda. Inni, ludzie źli, blokują Ciebie. Nie trwaj przy tym kierunku: nic z tego nie wyjdzie. Wielcy odchodzą, mali zyskują. To czas wielkich strat i małych zysków. — Pearson, tłumaczenie na polski własne.
Liu wyłącza ludzkie sprawstwo, natomiast Wilhelm i Pearson mówią o ludziach, którzy utrudniają działanie. Wilhelm rozwija to w komentarzu: obok naturalnych okresów schyłku wskazuje błędne ludzkie postępowanie. Sam układ trygramów pokazuje rozłączenie, ale nie rozstrzyga, kto do niego doprowadził. Dlatego przy ocenie odpowiedzialności opieram się na konkretnym postępowaniu ludzi. Zacznij od ustalenia, co uniemożliwia współpracę: czyjeś działania, wzajemna obojętność czy warunki, na które nie macie wpływu. Dopiero wtedy można zdecydować, czy potrzeba odmowy, próby porozumienia czy wycofania.
Obraz nie zostawia wątpliwości, co się w takim czasie robi.
Niebo i ziemia nie łączą się: obraz Zastoju. Tak człowiek szlachetny cofa się ku swojej wewnętrznej wartości, aby ujść trudnościom. Nie pozwala, by uczczono go dochodem. — Wilhelm/Baynes, tłumaczenie na polski własne.
Człowiek szlachetny chowa to, co ma najlepszego, i nie przyjmuje zaszczytu razem z pieniędzmi. Sposób wykonania tego ruchu Wilhelm wyprowadza z dolnego trygramu: Kun znaczy oszczędność i ograniczanie wydatków, a Wu oddaje ten sam Obraz przez cnotę oszczędności. Wycofanie ma więc drugą połowę, o której łatwo zapomnieć. Nie tylko usuwasz się z widoku. Zmniejszasz też swoje wydatki i zobowiązania, żeby móc odmówić dochodu, którego przyjęcie zobowiązywałoby Cię do popierania złego postępowania. Odmowa dochodu nie jest gestem dumy. Chroni niezależność tam, gdzie zapłata lub zaszczyt wiążą się z oczekiwaniem poparcia dla złego postępowania.
Nazwa figury jest myląca i Hatcher stawia zarzut wprost:
Pi tłumaczy się często jako „przeszkodę", ale to całkowicie mija się z sensem. Tutaj dwie siły idą własnymi, osobnymi drogami: kłopot polega na tym, że one sobie wzajemnie nie przeszkadzają. — Hatcher, The Book of Changes: Yijing, Word by Word, tłumaczenie na polski własne.
Hatcher zwraca uwagę na szczególny rodzaj zastoju: dwie strony przestają współdziałać, choć żadna nie blokuje drugiej wprost. W takiej sytuacji samo usuwanie przeszkód niewiele zmieni. Potrzebna jest gotowość do ponownego kontaktu. Jeżeli obie strony uznały, że wystarczy robić swoje, rozłączenie może utrzymywać się długo bez otwartego sporu. Ten opis pomaga rozpoznać obojętność; nie unieważnia sytuacji, w których ktoś rzeczywiście utrudnia Ci działanie.
Skrzydło dziesiąte ustawia ten stan w sekwencji i robi to bez oskarżeń:
Tai [Pokój] znaczy: idzie gładko. Rzeczy nie mogą iść gładko na zawsze. Dlatego po Tai następuje Pi [Zastój]. — Xugua zhuan („Porządek heksagramów"), tłumaczenie na polski własne.
Po Pokoju następuje Zastój: dobrego porozumienia nie można uznać za stan dany na zawsze. Xugua opisuje kolejność przemian, nie ustala winy w konkretnej sprawie. Zagua, czyli Skrzydło zestawiające heksagramy parami, dopowiada, że Pokój i Zastój są sobie przeciwne co do rodzaju. Gdy współpraca ustaje, samo zwiększanie wysiłku w dotychczasowy sposób może już nie wystarczyć.
Zostaje pytanie najważniejsze: czy ten stan odwróci się sam. Cheng Yi trzyma się cyklu.
Zgodnie z zasadą cyklicznej przemiany: skoro nastało zablokowanie, spokój musi po nim przyjść. — Cheng Yi, komentarz do heksagramu 12, tłumaczenie na polski własne.
Cheng Yi rozwija tę myśl przy szóstej linii: kiedy dany stan osiąga kres, przechodzi w swoje przeciwieństwo. Wilhelm podkreśla przy tym warunek przywrócenia porządku — ludzkie działanie.
Zastój nie trwa wiecznie. Nie ustaje jednak sam z siebie; potrzebny jest właściwy człowiek, żeby go zakończyć. Na tym polega różnica między stanem pokoju a stanem zastoju. Utrzymanie pokoju wymaga ciągłego wysiłku: zostawiony sobie zmieniłby się w zastój i rozpad. Czas rozpadu nie wraca jednak samoczynnie do stanu pokoju i pomyślności; trzeba włożyć wysiłek, żeby go zakończyć. — Wilhelm/Baynes, komentarz do szóstej linii heksagramu 12, tłumaczenie na polski własne.
Między porządkiem a chaosem istnieje zasadnicza asymetria. Jeżeli nie pracuje się nad utrzymaniem pokoju i pomyślności, rozkładają się one w chaos i nieporządek same z siebie. Ale chaos nie rozkłada się z powrotem w porządek sam z siebie. — Balkin, The Laws of Change, komentarz do szóstej linii heksagramu 12, tłumaczenie na polski własne.
Lynn oddaje szóstą linię słowem oznaczającym przewrócenie zastoju:
Tutaj przewraca się zastój. Wcześniej było zablokowanie, potem przychodzi radość. — Księga Przemian, heksagram 12, linia 6, przekład R.J. Lynn, tłumaczenie na polski własne.
Cheng Yi również oddaje tę linię jako obalenie zastoju, ale jego komentarz podkreśla nieuchronność cyklicznej przemiany. Wilhelm i Balkin mocniej akcentują udział człowieka. W praktycznym odczytaniu idę za nimi: nadzieja na koniec złego czasu powinna przygotowywać Cię do działania, kiedy pojawi się możliwość poprawy. Nie wynika stąd, że wszystko zależy od Ciebie ani że większy wysiłek zawsze pokona blokadę. Dolne linie mówią przede wszystkim o wytrwaniu bez porzucania zasad. Czwarta dopuszcza działanie z właściwym umocowaniem, piąta zatrzymuje zastój i zabezpiecza poprawę, a szósta pokazuje jego obalenie. Pearson kieruje uwagę na te różnice: poszczególne linie pokazują różne możliwości działania w czasie zastoju.
Interpretacja heksagramu 12 w praktyce
Gdy nikt się nie kłóci i nic nie rusza z miejsca: Rozmowy mogą być uprzejme, a ustalenia pozostawać bez skutku. Zwróć uwagę, czy cudza odpowiedź ma jeszcze wpływ na Twoje decyzje i czy Twoje słowa wpływają na wspólne działania. Jeśli obie strony jedynie powtarzają swoje stanowiska, warto nazwać to wprost. Sam spokój między Wami nie świadczy jeszcze o porozumieniu.
Gdy utrzymujesz pozycję dzięki ustępstwom: Druga linia pokazuje cenę dostosowania do tych, którzy mają władzę. Pearson dopuszcza przyjmowanie rozkazów, kiedy odmowa jest niemożliwa, a Cheng Yi stawia granicę przy naruszeniu własnych zasad. Przyjrzyj się treści polecenia: czy wymaga tylko zrobienia czegoś inaczej, niż wolisz, czy udziału w postępowaniu, które uważasz za złe? Zachowanie dobrego zdania o sobie nie usprawiedliwia drugiego z tych ustępstw.
Gdy trudno Ci nazwać to, co czujesz: Trzecia linia w jednym przekładzie mówi o wstydzie, w drugim o smutku. Sama trudność nazwania uczucia nie rozstrzyga, czy coś zawiniłeś albo zawiniłaś. Oddziel pytanie o przeżycie od pytania o odpowiedzialność. Możesz potrzebować czasu, żeby zrozumieć swój smutek, i zarazem mieć konkretną sprawę do naprawienia; możesz też odczuwać wstyd za sytuację, której nie spowodowałeś albo nie spowodowałaś.
Interpretacja poszczególnych linii
Linia 1 (magnetyczna) — Kępa cofa się razem
Kiedy wyrywa się trawę wstęgową, darń wychodzi razem z nią. Każde według swojego rodzaju. Wytrwałość przynosi pomyślność i powodzenie. — Wilhelm/Baynes, tłumaczenie na polski własne.
Ten sam obraz pojawia się w pierwszej linii Pokoju i znaczy coś przeciwnego. Wilhelm wskazuje różnicę w jednym słowie: tam pomyślność przynosiły przedsięwzięcia, tutaj przynosi ją wytrwałość. W Pokoju człowiek zachęcał innych do wspólnych przedsięwzięć, tutaj skłania ich do wspólnego wycofania się z udziału w złym postępowaniu. Wang Bi tłumaczy to położeniem linii. Stoi ona na samym dole trygramu uległości i idzie na czele pozostałych linii magnetycznych, a że nie ma w niej ani siły, ani ruchu, każdy krok naprzód wyjdzie jej na złe. Ma trwać przy swoim i nie schlebiać tym, którzy stoją wyżej. Cheng Yi dopowiada rzecz ważną dla czytania całej figury: w czasie zablokowania ludźmi światłymi są ci na dole, bo w takim czasie właściwą drogą jest właśnie stać nisko i nie pchać się w górę. Ta linia mówi więc o wspólnym wycofaniu się. Sprawdź, czy ludzie, z którymi się wycofujesz, również chcą w ten sposób zachować własne zasady. Wycofanie nie oznacza końca działania:
Nigdy nie jest się tak odciętym od wszelkich zajęć, żeby nie zostało miejsca na godziwe działanie. — Seneka, O spokoju ducha, 4.8, tłumaczenie na polski własne.
Wycofanie się ze środowiska, w którym działanie wymagałoby porzucenia zasad, pozostawia Ci możliwość uczciwej pracy poza nim. Zostaje praca, której nikt nie ogląda, zostają ludzie, którzy wychodzą razem z Tobą, i zostaje to, co w tym czasie da się utrzymać w porządku bez cudzej zgody.
Linia 2 (magnetyczna) — Obejmowanie uległości
Znoszą i wytrzymują; dla ludzi małych oznacza to pomyślność. Zastój służy wielkiemu człowiekowi do osiągnięcia powodzenia. — Wilhelm/Baynes, tłumaczenie na polski własne.
Wang Bi mówi o tej linii rzecz niewygodną: kto żyje w świecie rządzonym zastojem, a mimo to zdobywa dla siebie miejsce, robi to skrajną uległością — znoszeniem rozkazów. Cheng Yi wyznacza granicę: ludzie światli nie naginają się i nie psują swojej drogi posłuszeństwem wobec tych, którzy stoją wyżej. Jeżeli przez tę odmowę sami zostają odsunięci i zablokowani, to właśnie ta blokada jest znakiem, że idą własną drogą, a nie cudzą. Pearson staje po stronie łagodniejszej: rozkazy trzeba przyjmować, bo nie zawsze można odmówić, i nie ma w tym wstydu tak długo, jak długo lepsze wyjście i tak nie miałoby szans powodzenia. Gotową miarę w tym sporze zostawia Epiktet:
Jak długo więc wypada trzymać się tych zasad […] i nie rozbijać gry? Tak długo, jak długo gra toczy się przyzwoicie. W Saturnalia losem wybiera się króla, bo taki jest zwyczaj tej zabawy. Król rozkazuje: „Pij! Mieszaj wino! Śpiewaj! Idź! Chodź tutaj!" Słucham, żeby gra nie rozpadła się przeze mnie. Ale kiedy powie: „Uważaj, że jesteś w nieszczęściu", odpowiadam: „Nie uważam tak." — Epiktet, Diatryby, I.25.7-9, tłumaczenie na polski własne.
Nalać wina — proszę bardzo. Uznać się za nieszczęśnika, bo tak każe król wybrany losem — nie. Epiktet rozdziela wykonanie dopuszczalnego polecenia od przyjęcia narzuconego osądu. Zaczyna jednak od warunku: gra musi toczyć się przyzwoicie. Tak samo czytam drugą linię: można zgodzić się na cudzy sposób działania, ale nie za cenę własnych zasad. Gdy ustępstwo wymaga udziału w złym postępowaniu, sama wewnętrzna niezgoda nie wystarczy. Rutt przypomina przy tym, jak bardzo różni się najstarsza warstwa tekstu od późniejszego komentarza moralnego: czyta tu zawijanie mięsa, przeznaczonego na dar dla zwierzchnika albo ofiarę. To korekta historyczna; wskazania dotyczące postępowania biorę z tradycji komentarza.
Linia 3 (magnetyczna) — Wstyd noszony w środku
Noszą wstyd. — Wilhelm/Baynes, tłumaczenie na polski własne.
Przyjmij smutek. — Pearson, tłumaczenie na polski własne.
Wilhelm mówi o wstydzie, Pearson o smutku. Różnica ma znaczenie: cierpienie z powodu położenia nie musi być przyznaniem się do winy. Także komentatorzy czytający tu wstyd różnią się co do jego przyczyny. Cheng Yi widzi podstęp ludzi małych, a Wang Bi — człowieka wielkiego na niewłaściwej dla niego pozycji. Trzecia linia jest magnetyczna, zajmuje miejsce dynamiczne i stoi na szczycie dolnego trygramu. Komentarze wiążą z tym niedopasowaniem wstyd, ale sam układ nie rozstrzyga, czy czytelnik zawinił. Dlatego najpierw sprawdź swoje postępowanie. Jeśli widzisz w nim coś nieuczciwego, uznanie tego może rozpocząć poprawę — taką możliwość wskazuje Wilhelm. Jeśli nie znajdujesz przewinienia, nie wymyślaj go po to, żeby wyjaśnić sobie przykre uczucie. Odczyt Pearson pozwala zobaczyć w tej linii również smutek zastoju. U Rutta pojawia się jeszcze inna możliwość: tekst o zawijaniu mięsa. Wstyd i smutek pojawiają się więc w różnych odczytaniach tej samej frazy; sama wylosowana linia nie rozstrzyga, które z tych uczuć przeżywasz.
Linia 4 (dynamiczna) — Działanie z cudzego rozkazu
Kto działa z rozkazu najwyższego, pozostaje bez winy. Ci, którzy myślą podobnie, mają udział w błogosławieństwie. — Wilhelm/Baynes, tłumaczenie na polski własne.
Czwarta linia zaczyna górną połowę figury: najgorsze jest już za Tobą i pierwszy raz w tej figurze wolno coś zrobić. Warunek jest jednak ostry: rozkaz przychodzi z góry, a nie z własnego postanowienia. Wilhelm mówi to bez ogródek — kto sam uznaje się za zdolnego do zaprowadzenia porządku według własnego osądu, ten może się pomylić i ponieść klęskę; powodzenie ma ten, kto jest do zadania rzeczywiście wezwany. Komentatorzy różnią się co do tego, kim ten ktoś jest. Wang Bi widzi człowieka o skromnym i mało widocznym położeniu, którego dążenia służą władcy, a towarzyszem tej linii jest linia pierwsza, czyli ci, z którymi razem się wycofał. Cheng Yi widzi kogoś zupełnie innego: mocnego, stojącego blisko przywództwa, z talentem do przełamania zastoju i z wysoką rangą. Zgadzają się w rzeczy najważniejszej — nie działa się tu z własnej inicjatywy. Jeżeli wypadła Ci ta linia, sprawdź przed ruchem, skąd bierze się Twoje prawo do niego: czy ktoś Cię o to poprosił, czy sytuacja tego wymaga, czy tylko skończyła Ci się cierpliwość. I nie rób tego w pojedynkę — ludzie, którzy wycofali się razem z Tobą, mają w tym ruchu swój udział.
Linia 5 (dynamiczna) — Przywiązane do morwy
Zastój ustępuje. Pomyślność dla wielkiego człowieka. „A gdyby się nie udało, gdyby się nie udało?" I tak przywiązuje to do kępy morwowych pędów. — Wilhelm/Baynes, tłumaczenie na polski własne.
Piątą linię wyróżnia połączenie siły z właściwą pozycją: jest dynamiczna, stoi na dynamicznym miejscu, pośrodku górnego trygramu, na miejscu władcy. I właśnie tam Księga Przemian dwa razy z rzędu pyta o to samo: a gdyby się nie udało?
Żyjąc w czasie, gdy droga prawdziwego władcy uległa zepsuciu, jak ktokolwiek na tym dostojnym miejscu mógłby czuć się bezpiecznie? To właśnie pamięć o tym, że przetrwanie jest tu niebezpieczne, pozwala mu osiągnąć trwałość. — Wang Bi, komentarz do piątej linii heksagramu 12, tłumaczenie na polski własne.
Cheng Yi zgadza się co do wniosku: zastój zostaje zatrzymany, wielcy ludzie cieszą się pomyślnością, a mimo to zabezpieczają się przed stratą. Wilhelm wyjaśnia obraz morwy jej zdolnością do wypuszczania silnych pędów po ścięciu. Przywiązanie do nich oznacza zabezpieczenie tego, co udało się osiągnąć. Zagrożeniem w tej linii jest przedwczesna ulga. Kiedy zastój ustępuje, łatwo stracić czujność, choć poprawa nie jest jeszcze trwała. Ustal więc, jak ją podtrzymasz: kiedy sprawdzisz wykonanie ustaleń, z kim podzielisz odpowiedzialność i co zrobisz przy pierwszym sygnale nawrotu trudności. Sama nadzieja po długim zastoju nie wystarczy do utrzymania porządku.
Linia 6 (dynamiczna) — Przewrócenie zastoju
Zastój dobiega końca. Najpierw zastój, potem pomyślność. — Wilhelm/Baynes, tłumaczenie na polski własne.
Szósta linia pokazuje zakończenie zastoju. Balkin zachęca, by włączyć się w przywracanie porządku, kiedy otwiera się taka możliwość. Wysiłek ma służyć zmianie warunków, które dotąd uniemożliwiały współpracę. Skrzydło komentujące tę linię dodaje, że zastoju nie należy utrwalać. Po długim wycofaniu można przeoczyć moment, w którym ostrożność przestaje chronić, a zaczyna opóźniać powrót. Sprawdź więc, czy ustały przyczyny wcześniejszej odmowy. Jeśli tak, wróć do odłożonego działania i ludzi, z którymi znów możesz coś zrobić. Powrót ma sens dzięki zmianie warunków, a nie dlatego, że minęło już dostatecznie dużo czasu.
Psychologia heksagramu 12: praca nad sobą
Zastój bywa trudny do zauważenia, gdy własne zamknięcie tłumaczysz rozsądkiem. Ostrożność, milczenie i dystans mogą być potrzebne; warto jednak sprawdzić, czy nadal pomagają w danej sytuacji, czy stały się nawykiem. Wybierz jedną wspólną sprawę, która utknęła. Przypomnij sobie ostatnią próbę jej rozwiązania: czy padła odpowiedź na konkretną propozycję, czy jedynie kolejne uzasadnienie dawnych stanowisk? Zapisz, co uniemożliwiło następny krok.
Jeśli po obu stronach pozostała gotowość do rozmowy, spróbuj jednego małego działania, które pozwoli to sprawdzić: zadaj pytanie o przyczynę odmowy albo zaproponuj wspólne ustalenie najbliższego kroku. Daj drugiej osobie możliwość odpowiedzi odmiennej od Twoich oczekiwań. Jeśli spotykasz się wyłącznie z przymusem lub lekceważeniem, kolejne próby porozumienia mogą niczego nie zmienić. Wtedy wróć do rady Obrazu: ogranicz udział w tej sytuacji i zachowaj możliwość działania zgodnego z własnymi zasadami. Balkin przestrzega przed wymuszaniem poprawy; to, co możesz uporządkować w sobie, nie daje Ci jeszcze władzy nad cudzym postępowaniem.
Jeżeli potrzebujesz wycofania, nazwij warunki powrotu. Co musiałoby się zmienić: sposób podejmowania decyzji, treść poleceń, gotowość drugiej strony do rozmowy? Zapisz warunek, który da się rozpoznać, i wracaj do niego przy ocenie sytuacji. Gdy poprawa się zacznie, skorzystaj z ostrożności piątej linii: ustal, co ją podtrzyma i po czym zauważysz nawrót dawnych trudności. Wycofanie, rozpoczęcie działania i zabezpieczenie poprawy wymagają od Ciebie różnych decyzji.
Przy trzeciej linii przyjrzyj się osobno temu, co czujesz, i temu, za co odpowiadasz. Zapisz konkretny czyn lub zaniedbanie, które sobie wyrzucasz, oraz to, jaki miało skutek. Jeśli widzisz coś do naprawienia, wybierz możliwy krok: sprostowanie, przeprosiny, zmianę postępowania. Gdy nie umiesz wskazać przewinienia, nie traktuj samego wstydu jako dowodu winy. Możesz przyjąć smutek i nadal szukać zrozumienia tego, co go wywołuje. Nazwanie uczucia nie musi od razu zakończyć sprawy.
Perspektywa platońska w heksagramie 12
Obraz Zastoju radzi wycofać się z życia publicznego, zachować własne zasady i nie przyjmować zaszczytów ani związanego z nimi dochodu. Platon opisuje dokładnie tę samą sytuację, tylko od strony ustroju: co robi człowiek przyzwoity, kiedy państwo, w którym żyje, jest zepsute. Sam jeden bezprawiu nie sprosta, a przyłączyć się do niego nie chce.
więc jak sobie człowiek to wszystko razem zrachuje, to cicho siedzi i to tylko robi, co do niego należy; zupełnie tak jakby wicher zimą niósł kurz i ulewę, a on by gdzieś pod murkiem przystanął i widział pełno nieprawości w innych, a sam byłby zadowolony, jeżeli jakoś zachowa ręce czyste, wolne od śladów ludzkiej krzywdy i od obrazy boskiej, i tak to życie tutaj spędzi, a kiedy przyjdzie odejść, to odejdzie nie bez nadziei pełnej uroku; łagodnie i przy dobrej myśli. — Platon, Państwo, VI 496c-e, przeł. Władysław Witwicki
Murek nie zatrzymuje wichru. Zatrzymuje tylko kurz i deszcz na tyle, żeby dało się przeczekać, a różnica między schronieniem a kapitulacją mieści się w jednym zwrocie tego zdania: człowiek pod murkiem robi to, co do niego należy. Nie przestał działać — zawęził tylko to, czym się zajmuje. Robi swoje, nie bierze udziału w krzywdzie i nie sprzedaje się za spokój, a to w złym czasie zajmuje człowieka bez reszty, nie jest próżnowaniem. Seneka dopowiada tę samą rzecz od strony zajęć, kiedy przypomina, że nigdy nie jest się odciętym tak dalece, by zabrakło miejsca na godziwe działanie. Zawężenie nie jest więc rezygnacją i na tym polega w tej figurze cała różnica między wycofaniem a zapadnięciem się w sobie.
Sokrates uznaje wartość takiego życia, a zarazem wskazuje jego ograniczenie: w odpowiednim ustroju filozof mógłby rozwijać siebie i służyć dobru wspólnemu. Uczciwe schronienie pozwala zachować zdolność do dobrego działania, lecz samo nie naprawia państwa. Podobnie czytam radę Zastoju. Wycofanie chroni Cię wtedy, gdy udział wymagałby porzucenia zasad. Kiedy pojawia się możliwość poprawy, górne linie kierują już ku działaniu. Warto chronić własne zasady i zdolność do uczciwego działania także po to, żeby później uczestniczyć w poprawie wspólnej sytuacji.