Obraz i struktura
- Trygram górny: Kan (坎) ☵ — Woda, Przepaść; jego atrybutem jest niebezpieczeństwo.
- Trygram dolny: Gen (艮) ☶ — Góra; jego atrybutem jest zatrzymanie.
- Inne nazwy: Impas, Utrudnienie, Trudność, Kłopoty, Zatrzymanie, Zapora, Utykanie.
Nazwa figury ma według Legge’a obraz cielesny: oznacza niesprawność nóg, trudność w chodzeniu — Ritsema i Karcher tłumaczą ją wprost jako utykanie. Budowa mówi to samo co nazwa. Przed pytającym stoi woda, trygram niebezpieczeństwa; za nim góra, trygram zatrzymania. Ch’eng-tzu (komentarz przywoływany przez Legge’a) widzi tu stromą górę, na której szczycie stoi woda: niebezpieczeństwo powyżej i poniżej.
Z tego układu Księga Przemian wyprowadza wskazanie dla człowieka szlachetnego: zwrócić się ku sobie i kształtować swój charakter. Kierunki osądu nie są kierunkami kompasu: w układzie trygramów, na który powołuje się Legge, południowy zachód to równina trygramu Ziemi, a północny wschód — same szczyty trygramu Góry. Osąd robi więc rachunek okoliczności: ruch tam, gdzie droga przejezdna, zatrzymanie tam, gdzie prowadzi w szczyty.
Przesłanie
Ten heksagram opisuje położenie, w którym droga na zewnątrz jest odcięta z obu stron: przed Tobą niebezpieczeństwo, za Tobą stromizna. Cztery linie z sześciu powtarzają ten sam schemat — pójście wiedzie w przeszkody, powrót przynosi dobre skutki. Zostaje ruch, którego żadna przeszkoda nie odcina: do wewnątrz — i jego dotyczy cała rada figury. Zatrzymanie nie jest tu klęską ani rezygnacją; jest rozpoznaniem, gdzie w tej chwili leży Twoja praca. Osąd dodaje dwie rzeczy: szukaj rozmowy z kimś, kto widzi więcej, i wytrwaj — szczęście obiecuje temu, kto umie się zatrzymać, a nie temu, kto napiera.
Rada i przestroga
- Zatrzymaj się przy pierwszym znaku, że ruch naprzód pogarsza sprawę. Komentarz konfucjański nazywa mądrym tego, kto umie wstrzymać marsz na pierwszy sygnał niebezpieczeństwa — nie dopiero w jego środku.
- Przenieś wysiłek na teren przejezdny. Południowy zachód osądu to sprawy, które dają się zrobić; północny wschód — te, do których teraz nie ma przejścia. Rozdziel jedne od drugich, zanim cokolwiek zaplanujesz.
- Zobacz wielkiego człowieka. Figura powtarza to wskazanie dwukrotnie — w osądzie i w szóstej linii: w przeszkodzie potrzebna jest rozmowa z kimś, kto stoi poza Twoim położeniem i widzi je szerzej — z doradcą, nauczycielem, kimś, kto podobny impas ma za sobą.
Przestroga: najczęstszą pułapką tego heksagramu jest branie naporu za wytrwałość. Osąd chwali wytrwałość, ale w liniach wytrwałe jest wracanie i utrzymanie miejsca, nie ponawianie tego samego ruchu coraz większą siłą. Jeżeli kolejna próba różni się od poprzedniej wyłącznie siłą, to nie jest wytrwałość — to pójście, które wiedzie w przeszkody.
Interpretacja (Aureliusz)
Budowa tej figury odcina wszystkie kierunki poza jednym. Naprzód nie można, bo tam przepaść; wstecz nie ma dokąd, bo za plecami góra. Wolny pozostaje kierunek, którego żaden układ okoliczności nie zamyka — do wewnątrz — i dokładnie ten ruch nakazuje Obraz, gdy każe człowiekowi szlachetnemu zwrócić się ku sobie. Linie mówią to samo schematem powtórzonym cztery razy: pójście wiedzie w przeszkody, powrót przynosi uznanie, połączenie, wielkie szczęście. „Pójście” jest w tej figurze napieraniem na świat, który nie ustępuje; „powrót” — zawróceniem do jedynego pola, na którym praca jest teraz możliwa. Impas, jak nazywa figurę Legge, nie jest przerwą w życiu; jest chwilą, w której Twoja praca zmienia kierunek — z zewnątrz do wewnątrz.
Znasz to położenie. Decyzja, od której zależy Twój projekt, zapadnie u kogoś, do kogo nie masz dostępu, a każde kolejne przypomnienie usztywnia drugą stronę. Choroba przerywa plany na miesiące i żadna determinacja tego czasu nie skróci. Spór w rodzinie zaostrza się od każdej próby „ostatecznego wyjaśnienia”. Wspólny rys tych sytuacji: wysiłek rośnie, skutek maleje, a każda następna próba jest tą samą próbą, tylko droższą.
Tłumacze oddają nazwę z dwóch stron — od tego, co zagradza: przeszkoda, zapora, trudność, i od tego, kto idzie: utykanie. Razem dają pełną diagnozę: droga zagrodzona, a siły idącego nie wystarczają, żeby iść mimo to.
Przeszkoda. Sprzyja południowy zachód. Nie sprzyja północny wschód. Sprzyja zobaczenie wielkiego człowieka. Wytrwałość przynosi szczęście. — Wilhelm/Baynes
Osąd nie zostawia pytającego z samym zakazem ruchu; wyznacza trzy czynności. Wybrać teren przejezdny zamiast szczytów. Zobaczyć wielkiego człowieka. Wytrwać. Obraz dodaje czwartą, najważniejszą:
Woda na górze: obraz przeszkody. Tak człowiek szlachetny zwraca się ku sobie i kształtuje swój charakter. — Wilhelm/Baynes
Legge oddaje ten ruch jeszcze dosłowniej: człowiek szlachetny „zawraca, żeby badać samego siebie i doskonalić swoją cnotę”. Mencjusz (za Legge’em) podaje regułę tego zawrócenia: „Gdy nasze czyny nie osiągają tego, czego pragniemy, musimy zwrócić się do wewnątrz i zbadać siebie w każdym punkcie”. To zdanie zamyka drogę dwóm łatwym odpowiedziom na impas: obwinianiu świata, które niczego nie bada, i podwajaniu wysiłku, które niczego nie zmienia.
Trzeba też uczciwie powiedzieć, czego ta figura nie obiecuje. Nie obiecuje, że praca nad charakterem usunie przeszkodę — woda nie wyschnie od Twojego samobadania. Nie twierdzi też, że impas został Ci zadany w jakimś celu; jest diagnozą położenia i instrukcją poruszania się w nim. Obiecuje natomiast, że powrót przyniesie skutki, których napór nie przynosił — a temu, kto utrzyma swoje miejsce, pomoc przyjdzie także spoza dotychczasowego pola widzenia.
Kluczowe cechy heksagramu 39
- Odcięcie z obu stron. Przed pytającym woda, za nim góra. Figura opisuje położenie bez wyjścia na zewnątrz — i dlatego jej rada nie dotyczy pokonywania przeszkody, tylko kierunku, który pozostał wolny.
- Powrót zamiast naporu. Cztery linie powtarzają ten sam schemat: pójście wiedzie w przeszkody, powrót przynosi uznanie, połączenie, wielkie szczęście. Powrót nie cofa Cię w rozwoju; przenosi wysiłek tam, gdzie może coś zdziałać.
- Zatrzymanie jako rozpoznanie. Komentarz konfucjański chwali tego, kto umie wstrzymać marsz na pierwszy znak niebezpieczeństwa. Zatrzymanie jest tu odczytaniem terenu — czynnością umysłu.
- Charakter jako pole pracy. Obraz każe w impasie kształtować charakter — jedyną rzecz, której przeszkoda nie może odciąć. Czas zatrzymania nie jest czasem straconym; jest czasem poświęconym innej pracy.
Interpretacja heksagramu 39 w praktyce
W relacjach: po tym poznasz, że to o Tobie: każda próba „wyjaśnienia sobie wszystkiego” zaostrza spór, a Ty planujesz właśnie następną taką rozmowę. To jest pójście w przeszkody. Powrót znaczy tutaj: przestań na jakiś czas poprawiać drugą osobę i zbadaj własny udział — ton, oczekiwania, to, czego w tym sporze bronisz. Linia czwarta dodaje: do trudnej sprawy nie wracaj w pojedynkę — rozmowa, której nie udźwignęliście we dwoje, może się udać przy trzeciej osobie, której ufają obie strony.
W pracy: decyzja, od której wszystko zależy, leży poza Twoim zasięgiem — u zarządu, w urzędzie, u klienta — a Ty ponawiasz przypomnienia, które nic nie zmieniają. Zrób rachunek osądu: oddziel sprawy zamknięte — cudzą decyzję, cudzy termin — od przejezdnych: przygotowania, kompetencji, porządku w tym, co już działa. Całą pracę przenieś do drugiej grupy; do pierwszej wrócisz, kiedy teren się zmieni. I zobacz wielkiego człowieka: poproś o rozmowę kogoś, kto widzi Twoje położenie z zewnątrz.
W rozwoju osobistym: okres, w którym plany padają jeden po drugim — choroba, oblany egzamin, przegrana rekrutacja — podsuwa dwie odpowiedzi: obwinianie okoliczności i podwajanie wysiłku. Figura wskazuje trzecią: zbadaj siebie w każdym punkcie. Co ta seria mówi o Twoich nawykach, o doborze celów, o granicach sił, których nie przyjmujesz do wiadomości? To badanie jest pracą, której nikt i nic nie może Ci zablokować — i dlatego Obraz każe ją zaczynać teraz.
Interpretacja poszczególnych linii
Linia 1 (magnetyczna) — Pójście wiedzie w przeszkodę, powrót przynosi uznanie
Pójście wiedzie w przeszkody, powrót spotyka się z uznaniem. — Wilhelm/Baynes
Pierwsza linia stoi na samym dole figury: przeszkoda dopiero się zaczyna i najłatwiej ją zlekceważyć. Komentarz konfucjański mówi o tej linii jedno — właściwą drogą jest czekać. Jeżeli to Twoja linia, nie otwieraj teraz sprawy, którą planujesz; pierwszy krok wprowadzi Cię w trudności, a każdy następny je powiększy. Powrót na tym etapie kosztuje najmniej i właśnie za niego linia obiecuje uznanie: zatrzymać się przed niebezpieczeństwem to więcej, niż wycofać się z jego środka.
Linia 2 (magnetyczna) — Sługa króla: przeszkoda za przeszkodą, nie z własnej winy
Sługa króla napotyka przeszkodę za przeszkodą, lecz nie z własnej winy. — Wilhelm/Baynes
Wyjątek od reguły powrotu. Sługa króla idzie w trudności, bo wymaga tego służba — Legge podkreśla, że nie dla własnej korzyści. Są zobowiązania, które każą wejść w przeszkodę mimo rachunku: powierzona funkcja, odpowiedzialność za zespół, opieka nad kimś chorym. Jeżeli trudności piętrzą się, choć robisz to, co do Ciebie należy, linia zdejmuje z Ciebie winę — i nie każe służby porzucać. Mencjusz (za Legge’em) opisuje takie okresy wprost: „Gdy Niebo zamierza powierzyć człowiekowi wielkie zadanie, najpierw doświadcza cierpieniem jego umysł, trudzi jego mięśnie i kości, wystawia go na głód i niedostatek i udaremnia jego przedsięwzięcia — żeby pobudzić jego ambicję, wzmocnić charakter i dać mu zdolności, których wcześniej nie miał”. Warunek wyjątku jest jeden: zmaganie ma służyć sprawie, nie Twojej korzyści.
Linia 3 (dynamiczna) — Idzie w przeszkodę, wraca do swoich
Pójście wiedzie w przeszkody, więc zawraca. — Wilhelm/Baynes
Legge dopowiada kierunek tego powrotu: do swoich dawnych towarzyszy. Trzecia linia jest jedyną dynamiczną linią dolnego trygramu; obie linie magnetyczne poniżej opierają się na niej. Jeżeli to Twoja linia, jesteś najsilniejszą osobą w swoim otoczeniu — w rodzinie, zespole, wspólnocie — i właśnie ta siła kusi, żeby ruszyć naprzód w pojedynkę. Pójście skończyłoby się jak wszędzie w tej figurze, a ludzie, którzy się na Tobie opierają, zostaliby bez oparcia. Powrót do swoich znaczy: w czasie przeszkody Twoja siła jest potrzebna jako oparcie dla tych, którzy na niej polegają.
Linia 4 (magnetyczna) — Pójście dzieli, powrót łączy siły
Pójście wiedzie w przeszkody, powrót prowadzi do połączenia. — Wilhelm/Baynes
Czwarta linia, magnetyczna, stoi na progu trygramu wody: przeszkoda jest tuż, a własnych sił na nią brakuje. Legge dopowiada, że wracając, łączy się z linią powyżej. Sprawie z tej linii nie podołasz w pojedynkę — i nie musisz. Jeżeli to Twoja linia, odłóż starcie do czasu, aż zbierzesz ludzi i środki: sojuszników w sprawie, wiedzę, zaplecze. Konkretnie — rozmowa z przełożonym po uzgodnieniu stanowiska z zespołem zamiast samotnego wystąpienia; sprawa urzędowa z pełnomocnikiem zamiast kolejnych pism po nocach.
Linia 5 (dynamiczna) — W największej przeszkodzie nadchodzą przyjaciele
Pośród największych przeszkód nadchodzą przyjaciele. — Wilhelm/Baynes
Piąta linia stoi w środku trygramu niebezpieczeństwa, na miejscu władcy: tu przeszkoda jest największa — a wezwanie do powrotu nie pada, bo z tego miejsca nie wolno zejść. Właśnie do niego nadchodzą przyjaciele: pomoc, której nie było w żadnym planie. Jung opisywał we wspomnieniach lata konfrontacji z nieświadomością jako życie w nieustannym napięciu — jakby waliły się na niego bloki skalne; podobne nawałnice złamały innych, jego zaś trzymało przekonanie, że znosząc ten napór, słucha wyższej woli, i ono niosło go, aż zadanie zostało wykonane. Jeżeli to Twoja linia, utrzymaj miejsce, w którym stoisz, i nie odrzucaj pomocy tylko dlatego, że nie było jej w Twoich planach.
Linia 6 (magnetyczna) — Powrót przynosi wielkie szczęście; zobaczyć wielkiego człowieka
Pójście wiedzie w przeszkody, powrót przynosi wielkie szczęście. Sprzyja zobaczenie wielkiego człowieka. — Wilhelm/Baynes
Szósta linia stoi na końcu figury: przeszkoda dobiega kresu i można by odejść, zostawiając sprawę za sobą — linia mówi, że właśnie to byłoby pójściem w przeszkody. Powrót znaczy tutaj: wrócić do tych, którzy w przeszkodzie zostali, i oddać im zdobyte w niej doświadczenie; Legge pisze przy tej linii o wielkiej zasłudze. Tekst linii raz jeszcze każe zobaczyć wielkiego człowieka, bo doświadczenie impasu domyka dopiero rozmowa z kimś, kto pomoże je zrozumieć. Jeżeli to Twoja linia, nie uciekaj od razu w następne sprawy: wróć, pomóż, omów z kimś mądrzejszym to, co ten czas pokazał.
Psychologia heksagramu 39: praca nad sobą
Figura rozpoznaje w psychice jeden nawyk: gdy świat stawia opór, pierwszą odpowiedzią jest powtórzyć ten sam ruch mocniej. Linie nazywają ten nawyk pójściem i cztery razy pokazują jego skutek. Napór spełnia przy tym drugą funkcję: dopóki cała uwaga pracuje na zewnątrz, pytanie o własny udział nie pada — napieranie jest łatwiejsze niż badanie siebie. Niektóre przeszkody są zresztą własnym dziełem: kto uchyla się od pracy nad sobą, którą już uznał za konieczną, temu sprawy zewnętrzne idą ciężej, dopóki tej pracy nie podejmie na nowo.
Po czym poznać, że mechanizm działa: kolejne próby różnią się od poprzednich wyłącznie siłą; przybywa złości na ludzi, instytucje i okoliczności; myśl o zatrzymaniu budzi wstyd, jakby zatrzymanie było porażką. Ten wstyd jest fałszywym sygnałem — figura uznanie przyznaje temu, kto zawrócił.
Praca zaczyna się od rozdzielenia dwóch pytań: „jak mimo wszystko przejść?” i „co to położenie mówi o mnie?”. Pierwsze odłóż, aż teren będzie przejezdny. Drugie zadaj teraz, punkt po punkcie, jak radzi Mencjusz: czego bronisz, ponawiając ten sam ruch; jaką część obrazu siebie utrzymuje to napieranie; które z Twoich przeszkód są terenem, a które własnym dziełem. Kształtowanie charakteru nie jest niczym uroczystym — jest zmianą zachowania w miejscu, które badanie odsłoni. Jung w przedmowie do przekładu Księgi Przemian zapisał zdanie, które ta figura bierze dosłownie:
Nawet w oczach najbardziej stronniczego obserwatora jest oczywiste, że ta księga stanowi jedno długie napomnienie do wnikliwego badania własnego charakteru, postawy i motywów. — C.G. Jung, przedmowa do I Ching (1949), tłumaczenie na polski własne
W heksagramie 39 to napomnienie przestaje być jednym z wielu wskazań. Obraz nie zawiera żadnego innego.
Perspektywa stoicka w heksagramie 39
Pytanie tej figury — co robić, kiedy pole działania zewnętrznego jest odcięte — stoicy uczynili początkiem całej swojej praktyki. Epiktet zaczynał wykład od podziału: jedne rzeczy są w naszej mocy — sąd, zamiar, dążenie i unikanie — inne w naszej mocy nie są: ciało, majątek, sława, urzędy — a więc i cudze decyzje. Przeszkoda z tej figury zabiera niemal całą drugą dziedzinę naraz. Pierwszej nie może tknąć — i to jest dokładnie ta dziedzina, w której Obraz każe pracować: własny sąd, własny charakter.
Seneka idzie o krok dalej: przeciwność ma dla charakteru wartość ćwiczenia.
Powinniśmy się nadstawić na uderzenia Losu, aby się zahartować na nie dzięki niemu: powoli sprostamy mu, ustawiczne wystawianie się na cios zrodzi w nas pogardę dla niebezpieczeństwa. — Seneka, O opatrzności, przekład Stanisława Stabryły
Rada obywa się bez tytułowej opatrzności i bez planu, który miałby nadawać przeszkodzie sens: przeciwności, której nie można usunąć, można nadać funkcję treningu — a wybór opisu własnego położenia należy do rzeczy, które są w naszej mocy.
Figura dodaje do stoickiego ćwiczenia dwie rzeczy. Pierwsza to rachunek terenu: hartowanie nie znaczy szukania ciosów, a zatrzymanie przed przepaścią nie jest ucieczką przed ćwiczeniem. Druga to powrót do ludzi: linia czwarta łączy siły, piąta przyjmuje przyjaciół, szósta wraca po tych, którzy zostali. Ruch do wewnątrz nie kończy się na Tobie.
Synteza heksagramu 39
Heksagram 39 jako zawrócenie do siebie. Przed Tobą woda, za Tobą góra; cztery linie z sześciu powtarzają, że pójście wiedzie w przeszkody, a powrót przynosi dobre skutki. Ta figura nie uczy pokonywania przeszkód. Uczy rozpoznawać chwilę, w której jedyną przejezdną drogą jest droga do wewnątrz, i iść nią bez poczucia klęski: zbadać siebie punkt po punkcie, ukształtować to, co badanie odsłoniło, przyjąć pomoc, kiedy nadejdzie.
Jeżeli ta figura opisuje Twoje położenie — wysiłek rośnie, skutek maleje, a każdy plan kończy się na tej samej przeszkodzie — zatrzymaj się, zanim zatrzyma Cię przepaść. Przenieś pracę na teren przejezdny, poszukaj swojego wielkiego człowieka i zajmij się rzeczą, której nikt Ci nie zablokuje. Osąd obiecuje szczęście wytrwałym — a wytrwałość znaczy w tej figurze wierność tej pracy, nie liczbę ponowionych prób.